07 marca 2017

Pałac i grób Dariusza I

Dzisiejszym wpisem żegnamy się z jednym z najstarszych miast Persji – Szusz (dawniej Susa) i zarazem południowo-zachodnią częścią Iranu, która bezpośrednio sąsiaduje z Irakiem - prowincją Khuzestan.

Tereny królewskiego zespołu pałacowego, powstałego ponad 2500 lat temu możemy podziwiać dzięki stosunkowo niedawnym odkryciom (1851 rok) i pracom archeologów (1969-1979 badania terenowe wybitnego francuskiego archeologa Jean Perrot).
Pałac króla Dariusza I Wielkiego


Plan zespołu pałacowego


Widok z Pałacu na Grób Dariusza I, panorama miasta

Zespół pałacowy, wpisany na listę UNESCO znajduje się na powierzchni 5 ha, na sztucznie wywyższonym terenie.

Cena biletu obejmuje wejście do muzeum z całkiem sporą kolekcją wykopalisk (płaskorzeźby, ceramika, ornamenty); zwiedzanie dziedzińca pałacu z niewielką wystawą sprzętów życia codziennego oraz dużego obszaru ciągle trwających prac archeologicznych z kamiennymi kolumnami i fundamentami budynków.
Niewielka wystawa na dziedzińcu Pałacu Dariusza I

Wykopaliska
Fundamenty budowli znajdują się głęboko pod ziemią, pracy jest tu jeszcze całkiem dużo
Nowoczesne wnętrze muzeum z licznymi zbiorami
Uskrzydlony byk - kopia płaskorzeźby, oryginał znajduje się w Luwrze we Francji
Płaskorzeźba, malowane cegły, oryginał tak jak powyższego byka znajdziemy w Luwrze


Grób Dariusza I Wielkiego
Wstęp do grobu Dawida jest bezpłatny. Kobiety obowiązkowo zakładają czador (dla turystek dostępny przed wejściem). Panowie i panie mają oczywiście oddzielne wejścia i pomieszczenia do modlitwy. W środku jak zwykle błysk na ścianach, dywany na podłodze i grób przy którym wierni wylewają łzy.

Przed grobem Dariusza I, po lewej stronie wiszą czadory do wypożyczenia
Wnętrze: błyszczący sufit, kolorowe mozaiki na ścianach i miękkie dywany
Gadżety do modlitwy
Modlitwa przy grobie
Nocne oświetlenie


Ciekawostki:
Susa jest jednym z najstarszych, stale zamieszkanych miast na świecie. Odkryto tu ślady bytowania ludzi datowane na około 7000 r. p.n.e. Zachowała się też malowana ceramika z ok. 5000 r. p.n.e.

Khuzestan – to południowo-zachodnia część Iranu sąsiadująca bezpośrednio z Irakiem. Wyczuwa się tu nieco inną kulturę. Panowie noszą olbrzymie dzwony, które są tak bardzo szerokie, że wyglądają jak spódnica. W pasie związują je niedbale sznurkiem.

Panowie w (spódnico-)spodniach

Do prowincji Khuzestan należy bardzo stare miasteczko Szusz (dawniej Susa), Szusztar (Shushtar) z młynami wodnymi, Dezful, Ahwaz i wiele innych.


Informacje praktyczne:
- Bilet wstępu do Susa Palace 350 000 riali/os.,

Następny nasz przystanek to popularne, turystyczne miasto Isfahan (Esfahan). Jak do niego dotarliśmy?
- autobusem z Szusz do Andimeszk (2 zł/os.),
Dworzec autobusowy w Susa, autobus odjeżdża, gdy zbiorą się pasażerowie
- pociągiem za dnia, by podziwiać piękne widoki z Andimeszk do Dorud (12 zł/os., ok. 3 godz. drogi). Jest też nocny pociąg, ale wtedy tracimy widokowe atrakcje.
Herbata w pociągu (ekonomiczne szaleństwo, imbryczek 20 zł) z pięknymi widokami za oknem

- w Dorud musieliśmy przejechać taksówką z dworca "PKP" na dworzec "PKS" (6 zł),
- ostatnia prosta to 6 h autobusem z Dorud do celu: Isfahan, co oznaczało nie mniej, nie więcej jak ogromne zmęczenie i szukanie bardzo późno w nocy mosafarhane, czyli taniego noclegu (40 zł / noc), na szczęście z nieocenioną pomocą taksówkarza (przejazd 12 zł).

15 lutego 2017

Ziggurat w Czogha Zanbil

Będąc w południowo-zachodniej części Iranu (Khuzestan), sąsiadującej bezpośrednio z Irakiem warto zobaczyć kilka fascynujących kulturowo miejsc. Jednym z nich jest niesamowita budowla - Ziqqurrat w Czogha Zanbil (na liście UNESCO od 1979 roku).




Czymże jest Ziqqurrat w Czogha Zanbil? Aktualnie są to ruiny niegdyś pięciopoziomowej świątyni zbudowanej z suszonych na słońcu, glinianych cegieł. Budowla na podstawie kwadratu o długości każdego boku 105 metrów powstała w XIII wieku p.n.e. dla dwóch najważniejszych elamickich bogów: Inshushinaka i Napirisha. Z trzech stron otoczona była ścianami. Ziggurat to tak naprawdę kompleks świątynny. Podobno w obrębie tej największej świątyni, znajdowały się jeszcze trzy mniejsze.
Ziggurat przypominał górę. Nie pełnił on funkcji użytkowych - nie było w nim pomieszczeń. To budowla (wieża świątynna) dla i na cześć danego bóstwa.

Z pięciu poziomów Ziqqurratu zostały tylko trzy.

Napisy na cegłach


Informacje praktyczne:

Jak dostać się do Ziqqurratu w Czogha Zanbil?
Całość znajduje się na pustkowiu oddalonym o ok. 50 km od miejscowości Susa (Szusz). Wzięliśmy taksówkę. Po negocjacjach cena wyniosła 300 000 riali. W jedną stronę jechaliśmy ok. 1 h.

Bilet wstępu na teren Ziqqurratu kosztuje 200 000 riali od osoby.

Jak z Szusztar przyjechaliśmy do Szusz?

Dwiema taksówkami i autobusem: pierwszą do miejscowości Dezful (80 000 riali/os.), drugą do miejscowości Antimeszk (25 000 riali/os.) i ostatnie 35 km pokonaliśmy autobusem wraz z przemiłymi uczniami jadącymi do szkoły (bilet autobusowy 20 000 riali/ os.).

Przypominajka dla tych, którym waluta riali nic nie mówi – skreślcie 4 zera, a otrzymacie mniej-więcej kwotę w złotówkach ;)

Uwaga! Baza noclegowa w Szusz okazała się jeszcze bardziej skąpa od tej w Szusztar. Hotel podany w Lonely Planet nie istnieje. Spaliśmy w miejscu, gdzie właściciel nie miał ochoty się targować (wiedział, że nie pójdziemy nigdzie indziej). Ostatecznie spaliśmy za 700 000 riali (łazienka na korytarzu, brak klimy). Rano dostaliśmy nawet śniadanie, choć cena miała nie obejmować wyżywienia. Po raz kolejny serce Irańczyków okazuje się miękkie ;)

W kolejnym wpisie słów kilka o Susa Palace (kolejny zabytek wpisany na listę UNESCO).


09 lutego 2017

Szusztar - wodne młyny

Z Shiraz (klik) i niesamowitego Persepolis jedziemy ok. 550 km na północny-zachód do miejscowość Szusztar, aby zobaczyć m.in. wodne młyny wciągnięte na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Pozostałości wodnych młynów w Szusztar

Dojazd:
Aby dostać się do niewielkiego Szusztar, jedziemy autobusem z Shiraz do większej miejscowości Ahwaz, a następnie z Ahwaz do Szusztar (godzina drogi).

Nocleg i gastronomia:
Znalezienie niedrogiego noclegu w Szusztar nie było łatwe. W mało popularnych miejscach nie ma dużego wyboru w bazie noclegowej. Brak konkurencji na rynku skutkuje też niechęcią „hotelarzy” do obniżania cen.

Blisko pół dnia szukaliśmy taniego noclegu. Pomagało nam w tym dwóch bardzo miłych Irańczyków, i ostatecznie najtańszą opcją jaką udało nam się wytargować był „Hotel Szusztar” (cóż za wymyślna nazwa ;) ) za 400 000 riali za noc (łazienka w pokoju, brak A/C, jedynie wiatrak pod sufitem). Tyle samo płaciliśmy za spanie w dużo większym i bardziej popularnym Shiraz.

Na szczęście obok „Hotelu Szusztar” znajdowała się knajpa typu „Fast food” z przemiłym właścicielem, który codziennie rano (2 poranki) robił nam pyszne śniadanie (którego nie miał w menu), czyli: świeże pieczywo, jajka sadzone, surowy pomidor i ogórek, herbata (śniadanie dla dwóch osób 80 000 riali). Owy właściciel ostatniego dnia zawiózł nas nawet na dworzec autobusowy. Po prostu zamknął swój mały biznes na klucz i kazał nam wsiąść do auta, po czym na dworcu pomógł jeszcze kupić bilety. Ot tak, bezinteresownie.

Tyle perypetii (w dużym skrócie). Przejdźmy do konkretów, co zobaczyliśmy w Szusztar? Przede wszystkim:

1. Wodospady i system młynów wodnych.
Szusztar można nazwać miastem mostów, pod którymi przepływa rzeka Karun. Na rzece zbudowano wodne młyny. Budowla jest imponująca: kanały, tunele, wodospady, przepustnice, młyny.... Okiełznano żywiołową rzekę, której siła przez lata służyła ludziom.
Z tarasu widokowego.

W oczekiwaniu na obiad

2. Mnóstwo mostów: duże, małe, zniszczone i używane powszechnie do dnia dzisiejszego.

3. Ruiny zamku nad rzeką.


4. Piękny meczet.


5. Tętniące życiem centrum miasteczka.
6. Zabytkowa wieża wskazująca poziom wody.


Informacje praktyczne:

Cennik za 1 osobę:
- bilet autobusowy z Shiraz do Ahwaz – 500 000 riali,
- bilet autobusowy z Ahwaz do Szusztar – 4000 riali,
- bilet wstępu do wodnych młynów – 150 000 riali,

08 stycznia 2017

Persepolis – podróż do przeszłości

Ruiny starożytnego miasta Persepolis ulokowane są ok. 70 km na północ od Shirazu. Jest kilka sposób na dojazd do Persepolis:

Opcja 1.
Można skorzystać z wycieczki zorganizowanej przez biuro podróży z Shirazu (ok.30-40 dolarów/osoby – w tym jest całodniowe zwiedzanie nie tylko Persepolis, ale także dwóch innych miejsc z ruinami i grobowcami władców: Pasargad i Naqsh-i Rustam) – wariant nie dla nas, wolimy sami „pokombinować”.

Opcja 2.
Wynajęcie kierowcy (taksówkarza): zawiezie Was, poczeka na miejscu kilka godzin i przywiezie z powrotem do Shiraz. Skasuje ok. 100 zł – nie tak źle, ale szukamy jeszcze innej opcji.

Opcja 3.
Taksówka łączona – to chyba najlepsza opcja jeśli macie pod ręką 4-osobową ekipę. Zrzucacie się na przejazd, bierzecie taksówkarza-kierowcę i możecie jechać. Tak udało nam się wrócić z Persepolis do Shiraz. W naszym przypadku każdy pasażer zapłacił po 10 000 riali.
Nie znaleźliśmy takiej ekipy chcąc dojechać do celu, więc z centrum miasta za jedyne 4 000 riali pojechaliśmy taksówką na północno-wschodni dworzec „Karandish Terminal” i tam potargowaliśmy się z taksówkarzem, który zgodził się nas zabrać w jedną stronę za 30 000 riali.

Opcja 4.
Istnieje jeszcze możliwość dojechania transportem publicznym (busem, autobusem) do miejscowości Marvdasht (mniej więcej połowa drogi między Shiraz, a Persepolis) i stamtąd wzięcie taxi lub złapanie stopa – opcja również ekonomiczna lecz nieco bardziej czasochłonna.

Brama Wszystkich Narodów.

Bilet wstępu do Persepolis kosztuje 200 000 riali od osoby. Na zwiedzanie wolnym tempem potrzeba ok. 2-3 godzin, kończymy przed zamknięciem obiektu – to dobry czas, bo popołudniowa temperatura jest znośna. Z nieba nie leje się żar, a mimo to cały czas jest gorąco. Bądźcie przygotowani, że ruiny znajdują się na otwartej przestrzeni, gdzie ciężko znaleźć schronienie przed słońcem.

Przed wejściem na ogrodzony teren Persepolis musimy zostawić plecak w schowku. Po drodze mijamy toalety, zaplecze gastronomiczne i oczywiście sklepy z (drogimi) pamiątkami. Kompleks ruin znajduje się na wzniesieniu, do którego prowadzą dość liczne schody.

Pierwszym obiektem jest „Brama Wszystkich Narodów” z płaskorzeźbami uskrzydlonych byków z ludzkimi głowami. Dalej zwiedzamy m.in.: majestatyczne gryfy – stworzenia z głowami i skrzydłami orłów i ciałem lwów; Pałac Apadana z pięknymi płaskorzeźbami; Plac Tachara; Hadish; pozostałości Pałacu Stu Kolumn.

Płaskorzeźby.
Warto też wspiąć się na wzgórza, gdzie znajdują się wykute w skale grobowce władców Artakserksesa II i III, a ze wzgórza rozpościera się piękny widok na ruiny starożytnego miasta. Polecamy!

Widok na Persepolis ze wzgórza.



Cenowe podsumowanie:
- taxi z centrum Shiraz na w dworzec „Karandish Terminal” – 4 zł,
- taxi z dworca do Persepolis – 30 zł,
- wjazd taxi na teren Persepolis – 3 zł – można by to ominąć – wysiadając z taksówki kilka metrów wcześniej,
- łączona taxi powrotna z Persepolis do Shiraz (4 pasażerów – po 10 zł od osoby),
- jeden bilet wstępu do Persepolis – 20 zł,

Jak widzicie, samodzielnie zorganizowana „wycieczka” do Persepolis kosztowała nas w sumie ok. 100 zł.

Faravahar - symbol religii zoroastrian - do tematu powrócimy przy okazji opisywania miejscowości Yazd.

Chcecie wiedzieć o czym napiszemy w kolejnym poście? :-) zabierzemy Was na wycieczkę do wodnych młynów w miejscowości Szusztar. Jest to niesamowity system wodny wciągnięty na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

30 grudnia 2016

Co i gdzie zjeść w Shiraz?

Nie samym zwiedzaniem żyje turysta ;) od czasu do czasu trzeba zjeść też coś dobrego, dlatego jeśli chcecie spróbować nieco tradycyjnych potraw, takich jak choćby pyszny fesendżun to polecamy Wam kilka ciekawych miejsc w Shirazie.

Zacznijmy od restauracji o wdzięcznej nazwie „Traditional Restaurant” znajdującej się przy ulicy Lotfalikhan Zand – wejście schodami w dół.

Fesendżun w Traditional Restaurant.
Bogate menu, klimatyczny wystrój i niezbyt wygórowane ceny to z pewnością zalety tego miejsca.
Za kolację dla dwóch osób zapłaciliśmy 500 000 riali. Zjedliśmy fesendżun – polecamy! Jest to danie mięsne (z kaczki lub kurczaka) w słodko-kwaśnym, brązowym sosie (z orzechami i granatem). Spróbowaliśmy też mirsę – sos z bakłażana oraz skorzystaliśmy ze szwedzkiego stołu z mnóstwem tradycyjnych przekąsek na ciepło i na zimno.

Stół szwedzki na starej studni.

Chodząc po bazarze Vakil z pewnością zobaczycie kierunkowskazy do „Traditional Tea House & Restaurant: Saray-e-Mehr”. W tradycyjnym czajchane (Tea House), będzie z pewnością pełno turystów, ale w środku można zjeść bardzo dobre dizi – polecamy! Danie pyszne i ciekawie się go je. Jest to bowiem coś na kształt rosołu z gulaszem z baraniny lub jagnięciny, oczywiście podane „2 w 1”. Dizi serwowane jest prosto z pieca w ceramicznym kubełku (uwaga, jest gorący!). Rosół należy odlać do metalowej miseczki i wkruszyć do środka kawałki chlebka lawasz, a następnie zjeść. Kawałki mięsa wraz z ciecierzycą, fasolą i warzywami, które zostały w ceramicznym naczyniu (zwanym właśnie dizi), zgniatamy tłuczkiem i zjadamy.

Dizi to danie z grupy ab-guszt, czyli: woda-mięso
W Saray-e-Mehr wzięliśmy także wielkie skrzydło kurczaka z kopiastym talerzem ryżu z berberysem. Wszystko warte było grzechu obżarstwa ;) Za dwa niemałe dania plus dużą herbatę liściastą w specjalnym, wysokim kubeczku z zaparzaczem zapłaciliśmy 470 000 raili.

Pod ryżem z berberysem znajduje się wielkie udo z kurczaka, obok tradycyjna herbata ze słodzikiem na patyku. Na talerzyku z cytryną i cebulą widzicie miętę - zastosowanie jak gumy do żucia.

Nieco europejskiej słodkości zaznacie w Mahooni Cafe ulokowanej naprzeciwko ogrodu Jomeh, w pobliżu ogrodu Hafeza, na ulicy Hafeza (o tych ogrodach wspominaliśmy w poprzednim poście). Polecamy ciasto czekoladowe z kawą latte i musem z mango. Menu tej restauracji jest znacznie szersze – spokojnie znajdziecie w nim coś dobrego na obiad i naprawdę bogaty wybór shaków i słodkich deserów. Nasza rozkosz kosztowała niecałe 320 000 riali.

Menu MahooniCafe

Ciasto czekoladowe i shake mango - pyszota!

Tym słodkim akcentem kończymy 2016 rok. O irańskiej kuchni będziemy jeszcze pisać. Ciekawych potraw do spróbowania w tym kraju jest całe mnóstwo. W kolejnym poście zabierzemy Was na wycieczkę do Persepolis. Tymczasem....

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, spełnienia marzeń, realizacji planów, dużo zdrowia i zapału do podróży tych małych i dużych. Trzymajcie się ciepło!

28 grudnia 2016

Co zobaczyć w Shiraz?

Shiraz - dawna stolica Persji, w której przez 44 lata rządziła dynastia Zand. Następnie stolicę przeniesiono 900 km na północ do Teheranu.
Miasto naszpikowane jest zabytkami, a przede wszystkim stanowi punkt wypadowy do Persepolis i Nekropolis. Warto zostać tu 3-4 dni.

Nasze trzy dni w Shiraz wyglądały tak:
- Zaczynamy od twierdzy Karim Chana z dynastii Zand – to stara cytadela – z zewnątrz wysokie, potężne mury obronne z 14 basztami. Jedna z nich odchyliła się od pionu i jest atrakcją turystyczną. Dawniej w środku twierdzy znajdował się kompleks mieszkalny, potem było tam więzienie. Dziś za ok. 15 zł od osoby można zwiedzić cytadelę. Słyszeliśmy jednak, że w środku nie ma niczego szczególnego oprócz ładnego dziedzińca z ogrodem, dlatego odpuszczamy sobie ten zabytek.

Pochylona baszta w twierdzy Karim Chana z dynastii Zand

- Obowiązkowym punktem jest Bazar Vakil z karawanserajem i czajchane Seraj-e Mehr (co można zjeść w środku przeczytacie TU). Uwaga, w piątki bazar jest nieczynny.

- Obok Bazaru znajduje się Meczet Vakil – piękny, ale jeśli jest to już Wasz 20 z kolei meczet podczas trzytygodniowego pobytu w Iranie, to chcąc zaoszczędzić 15 zł za wstęp, można go sobie spokojnie darować i wybrać się do według nas ciekawszego:

Meczet Vakil
- Meczetu Ali Ibn Hamzeh – nie dość, że wstęp jest bezpłatny, to jeszcze tętni życiem. Przed wejściem do środka, trzeba przyodziać „strój buki”, na dziedzińcu znajduje się cmentarz (chodzi się po płytkach pod którymi pochowani są zmarli), do meczetu prowadzą dwa, oddzielne wejścia (jedno dla kobiet i drugie dla mężczyzn), a przed wejściem trzeba zdjąć buty. Byliśmy tam w piątek przed zachodem słońca i na dziedzińcu meczetu poczęstowano nas kompotem. Ciekawe miejsce, a świecące wnętrza meczetów wyłożone mini lusterkami za każdym razem robią na nas duże wrażenie:

Zespół świątynny Ali Ibn Hamzeh, widoczny cmentarz na dziedzińcu

Wnętrze meczetu Ali Ibn Hamzeh

Błyszczące ściany - to efekt miniaturowych lustereczek
- Kolejny „must see” to oczywiście różowy meczet Nasir-al-Mosque. Warto wybrać się do niego przed południem, czynny jest od godziny 9. Po godzinie 11, gdy słońce wzbije się wysoko na niebo, nie zobaczycie już efektu kolorowych witraży. Cała atrakcja polega bowiem na pięknym oświetleniu wnętrza za sprawą kolorowej ściany ze szkła. Oczywiście rano będzie najwięcej turystów.

Meczet Nasir-al-Mosque

Najlepszy efekt światła padającego przez witraże zobaczycie między godziną 9 a 11

- Pozostałości najstarszego meczetu Atigh są jakby przedsionkiem do mauzoleum Aramgah-e Shah-e Cheragh, które jest ważnym miejscem pielgrzymkowym.

Meczet Atigh

Nie zwiedzicie tu wszystkiego, nie wejdziecie wszędzie – w osobnych wejściach czeka Was rewizja toreb, następnie obowiązkowy czador („strój buki”;) ) i przewodnik, który oprowadzi po obiekcie i nie pozwoli wsadzić nosa tam, gdzie nie wolno, czyli np. do środka sanktuarium pobożnego Sejjeda Amir Ahmada.

Mauzoleum Aramgah-e Shah-e Cheragh

Wstęp do środka mają tylko wyznawcy islamu
- Miejski hammam „Vakil Bath” to „muzeum” z figurami przedstawiającymi kupców, rzemieślników i inne grupy społeczne korzystające niegdyś z tej łaźni.

Vakil Bath

- Eram Garden, czyli rajski ogród, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, to obiekt, który w porównaniu do innych zabytków miasta Shiraz jest dość drogi – jeden bilet wstępu to 200 000 riali. W środku jest faktycznie pięknie. Obiekt jest duży. Wraz z kupnem biletu dostaniecie mapę, dzięki której łatwiej poruszać się po ogrodzie. Jeśli będzie zwiedzać ogród tak jak my, w październiku, to musicie liczyć się z tym, że nie wszystkie kwiaty będą kwitły, m.in. duży obszar z różami był już wykopany.
W centrum ogrodu znajduje się przepiękny XIX-wieczny pałac Kakh-e Eram. Korzystała z niego trzecia żona szacha – cesarzowa Farah. Podobno przylatywała do swojego ulubionego pałacu w Shiraz helikopterem. W pałacu znajduje się dostępna do zwiedzania, bogata kolekcja naturalnych kamieni i prześlicznych kamiennych wyrobów.

Pałac Kakh-e Eram

Mapa Eram Garden
 - Brama miejska na północy miasta – Darwazeh-e Quran, czyli Brama Koranu. Dziś to tylko replika. W oryginalnej budowli znajdowały się dwa egzemplarze Koranu – przejeżdżający pod Koranem mieli uzyskać bezpieczeństwo i spokój w podróży. Obok bramy znajduje się ogród Khajoii Kernami poświęcony słynnemu pisarzowi – Hafezowi. Wstęp 115 000 riali, czynny od 7:30 do północy. Obok bramy znajduje się też pomnik Hafeza. 

Brama miejska na północy miasta

Brama Koranu

Za murami ogród Khajoii Kernami


- Dwie części Koranu pochodzącego z wyżej opisanej bramy miejskiej znajdziecie w Pars Muzeum w ogrodzie Nazar. Wstęp do tej niewielkiej gabarytowo atrakcji kosztuje 150 000 riali. Muzeum znajduje się w pobliżu twierdzy Karim Chana – tej z krzywą basztą.

Koran w Pars Muzeum
- Grobowiec wieszcza Hafeza mieści się w małym ogrodzie. Bilet wstępu – 200 000 riali, a ponieważ nie jesteśmy wielkimi miłośnikami tego pana, to oglądamy grobowiec tylko zza ogrodzenia ;)

Grobowiec Hafeza
 - Następnym, znajdującym się w pobliżu ogrodem jest „Jomeh” (otoczony wysokim, grubym murem). Na pewno obiekt ten jest większy od poprzedniego, ale też bilet wstępu jest droższy! 230 000 riali od osoby – wg nas to stanowczo za dużo jak na zwiedzanie ogrodu. Oczywiście Irańczycy korzystają z tych dwóch ogrodów bardzo chętnie – ceny dla nich są 10-krotnie niższe!

Wejście do ogrodu Jomeh
- Jeśli macie bardzo dużą potrzebę znalezienia się w ogrodzie, to pomiędzy tymi dwoma (Hafeza i Jomeh) jest ładna, nowoczesna biblioteka z interesującym ogrodem oczywiście – wstęp bezpłatny.
Po drugiej stronie ulicy znajdują się klimatyczne kawiarnie. O jednej z nich piszemy w kolejnym poście: "Co i gdzie zjeść w Shiraz?".


Może się przydać:
- bilet wstępu do meczetu Vakil – 15 zł,
- bilet wstępu do Pars Museum – 15 zł,
- wstęp do meczetu Ali Ibn Hamze – bezpłatny,
- wstęp do różowego meczetu Nasir-al-Mosque – 15 zł,
- wstęp do najstarszego meczetu Atigh – 5 zł,
- wstęp do Vakil Bath – 15 zł,
- wstęp do Eram Garden – 20 zł,
- wstęp do Jomeh Garden – 23 zł,
- wstęp do ogrodu z grobowcem Hafeza – 20 zł